sobota, 15 września 2012

Jesienny wianek nr 1 hortensja.....

Hortensja - całe lato cieszyła oko w naszym ogródku, piękna, bardzo kapryśna i wymagająca....






niedziela, 9 września 2012

Nowy pomysł na zabawę...

Upolowałam w SH super pasek lniany wyszywany perłowymi guziczkami i koralikami.Odzyskanie "surowca" pozostawiłam córeczce...dzielnie obcinała ...zajęcie na dwa popołudnia, jeszcze posegregowanie w małe słoiczki i gotowe...podziwiam jej skupienie, dokładność i cierpliwość.....







sobota, 8 września 2012

Żółta róża w roli głównej...

Zakupiłam trzy "maleństwa" w swoim magazynie znalazłam trzy pasujące małe doniczki i zaczeła się zabawa ...aparatem...ostatecznie znalazły miejsce na stole...









wtorek, 4 września 2012

Wrześniowa sobota...


Po leniwych wakacjach czas na pracowity czas, moje lenistwo poszło w niepamięć......wycieczka po okolicy i mamy materiał na wianki, jabłka na szarlotkę i kwiaty na stół.
W sobotę był czas na wszystko co lubię....spacer, wiankowanie, pieczenie, czytanie, spotkanie z przyjaciółmi, wspólny posiłek, odpoczynek, słuchanie muzyki i zabawę z naszym nowym domownikiem...mamy kota.
Wszystko zostało udeokumentowane poniżej...


wianek na drzwi....


 wianek na furtkę....


zebrane żołędzie...


szarlotka...


 zapakowane prezenty dla Ślicznej Ośmiolatki...urodziny


 czytanie na trawce...


 jedzonko....we dwoje..


odpoczynek po męczącym dniu...


wieczór przy ciepłej herbatce...



 nasza kotka Luba...

poniedziałek, 30 lipca 2012

Kawa mrożona dla mamy i córki....

Jak dawno mnie nie było, po prostu lenistwo....ale już koniec moich wakacji....
Dzisiaj w ramach wsólnych zajęć z córeczką zrobiłyśmy kawę mrożoną w wersji dla niej i dla mnie...
Mały "fotoreportarz"....dzielna pomocnica w roli głównej....

Wersja dla Córeczki: mleko, deser Monte, lody waniliowe i brązowy cukier całość posypana mleczną czekoladą ręcznie utartą...z sercem
Wersja dla Mamy: mleko, "odrobina lodów waniliowych", kawa Cronat Gold, całość posypana tą samą czekoladą ....ważne świeżo ucieraną...
Do dekoracji listki mięty zerwane w ogródku...



ręczne ucieranie czekolady...z sercem


 dwie szklanki, ostatnia zdobycz na "wakacyjnym tagu staroci"...


 wszystkie składniki...

gotowe....


 małe wykończenie listki miety...

 smakowało...

Życzymy smacznego mama i córeczka....

czwartek, 17 maja 2012

Maj w ogródku....

Pomimo przejmującego zimna staram się odrobinę zaaranżować naszą małą przestrzeń...i nie mogę się doczekać kiedy będę mogła z tego korzystać....













mój najnowszy nabytek giełdowy....lekko pomalowany


niedziela, 13 maja 2012

Moje pierwsze wyklejanki...

Moje pierwsze pudełko wyklejone serwetkami....spersonalizowane opakowanie na prezent...