poniedziałek, 30 lipca 2012

Kawa mrożona dla mamy i córki....

Jak dawno mnie nie było, po prostu lenistwo....ale już koniec moich wakacji....
Dzisiaj w ramach wsólnych zajęć z córeczką zrobiłyśmy kawę mrożoną w wersji dla niej i dla mnie...
Mały "fotoreportarz"....dzielna pomocnica w roli głównej....

Wersja dla Córeczki: mleko, deser Monte, lody waniliowe i brązowy cukier całość posypana mleczną czekoladą ręcznie utartą...z sercem
Wersja dla Mamy: mleko, "odrobina lodów waniliowych", kawa Cronat Gold, całość posypana tą samą czekoladą ....ważne świeżo ucieraną...
Do dekoracji listki mięty zerwane w ogródku...



ręczne ucieranie czekolady...z sercem


 dwie szklanki, ostatnia zdobycz na "wakacyjnym tagu staroci"...


 wszystkie składniki...

gotowe....


 małe wykończenie listki miety...

 smakowało...

Życzymy smacznego mama i córeczka....

czwartek, 17 maja 2012

Maj w ogródku....

Pomimo przejmującego zimna staram się odrobinę zaaranżować naszą małą przestrzeń...i nie mogę się doczekać kiedy będę mogła z tego korzystać....













mój najnowszy nabytek giełdowy....lekko pomalowany


niedziela, 13 maja 2012

Moje pierwsze wyklejanki...

Moje pierwsze pudełko wyklejone serwetkami....spersonalizowane opakowanie na prezent...





sobota, 28 kwietnia 2012

Skrzynkowe półki...

Kiedyś w pewnej gazecie zobaczyłam półki ze skrzynek po jabłkach....i mam podobne....dzisiajj zostały zawieszone, ale jeszcze nieumalowane będą na nich stały zioła i kolorowe kwiaty ale po 15 maja.....mogłam wytrzymać, żeby się nie pochwalic...





środa, 25 kwietnia 2012

Nowy nabytek...

Moja kolekcja par ptaszków powiększyła się o dwa gołębie...zakupione w Kazimierzu...szukałam co prawda w kolorze kobaltowym i większych, ale ecru też mi się spodobały....następna para zawitała  w naszym domku......na razie siedzą na okapie...



sobota, 14 kwietnia 2012

Tulipany....

Pojawiły się dzisiaj na stole po wyprawie na bazarek (wiosenny sezon sobotnich wycieczek otwarty)...są śliczne, nie mogę się na nie napatrzeć...





Niestety do naszego niebieskiego domku przylatują tylko egzotyczne ptaki...znaleziony przy wiosennych porządkach....dawno zapomniana ptaszyna..

 Ogródkowe rozweselacze...

środa, 11 kwietnia 2012

Na kuchennym oknie.....

co się dzieje na kuchennym oknie jak robimy śniadanie i kiedy wieczorną herbatę....pięknie pachnie...