czwartek, 11 maja 2017

Co nowego w naszym miniaturowym ogródeczku?

już dawno planowałam w najbardziej słonecznym miejscu kilka doniczek na zioła...
to znaczy zawsze były w tym miejscu doniczki z  ziołami, ale nie było kamyczków..
nie było tyle doniczek...wszystkie pochodzą z giełdy w Słomczynie..
rach ciach i jest, szkoda, że tak zimno i wszystko tak wolno rośnie...ale pod względem estetycznym oko cieszy..






kilka migawek z pozostałej części..
 wszystkie zdjęcia podczas deszczu..
powstał też hotel dla owadów...
zobaczymy jak spełni swoją rolę...













2 komentarze:

  1. Piękny ogródek! idealne miejsce do relaksu :) prezentuje się bajkowo!
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł z tymi ziołowymi doniczkami. U mnie zioła mają swoje miejsce w ogrodzie a miętę która się ciągle rozrasta wsadziłam do skrzynki po owocach. Zobaczymy jak sobie poradzi w tym roku. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń